O sobie

Mam na imię Darek i właśnie czytasz mojego bloga. Witaj więc, rozgość się i czuj się jak u siebie.

Rodzimy się, by żyć. Żyjemy, by umierać – śpiewa Grubson. Nieszczególnie go słucham, ale ten slogan zwrócił moją uwagę. Niezbyt optymistyczna wizja dla świata, ale nie dla chrześcijanina. W międzyczasie jednak czeka nas wielki challenge największy z możliwych! Dążymy do Celu, to tego wielkiego Celu. Zanim jednak Tam dojdziemy, czeka nas droga. I możemy albo samotnie iść, albo wzajemnie się wspierać, coś od siebie dawać, pomagać. I ja w to wierzę. Chcę czasem też o tym napisać.

Bo wiesz co, ja bardzo lubię pisać. Nie jest to trudne, o wiele bardziej wymagające jest to, o czym pisać. A chrześcijanin musi pamiętać, że za każde swoje słowo jest odpowiedzialny. Pisząc, ryzykujesz.

Ja dotychczas zaryzykowałem i napisałem kilka tomików wierszy i wybazgrałem cztery powieści. Wszystko wydane metodą chałupniczą.

Na początku studiów szukałem swojej tematyki, z szacunkiem patrzyłem na kolegów, którzy mieli swoją ,,działkę” tematyczną. Ja stwierdziłem, że chcę pisać o kulturze. Założyłem więc bloga społeczno-kulturalnego.

Popkultura nie jest zła, jest potrzebna, bo dostarcza nam rozrywki. Ale ja chciałem pisać o czymś więcej. Stwierdziłem, że chcę zabrać też głos w sprawach wiary, podzielić się swoim komentarzem odnośnie chrześcijaństwa, z którym rozpoczynam i kończę każdy dzień. Wiara jest piękna! Jest drogowskazem, który pokazuje drogę w środku nocy, w ciemnym lesie. Tylko czy popkultura i wiara mogą iść ze sobą w parze? Albo chociaż nie wykluczać się? Staram się odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Tak powstał mój Stepowy Wilk.

A poza tym fascynuje mnie C.S. Lewis i Tolkien. Wielkie wow dla nich.

 

Dariusz Okoń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popkultura i wiara