Nie podoba mi się bardzo wiele rzeczy w Kościele, od tych malutkich, do tych wielkich rzeczy, obiektywnie złych. Nie chcę używać tu eufemizmów. Przepraszam więc od razu za te niektóre określenia, ale uważam, że relacja części kleru i części polityków jest po prostu patologiczna, jest zgorszeniem, wiele też z tych rzeczy może mieć znamiona przestępcze, i ta symbioza trwa, aby żadna z tych obu stron nie poniosła odpowiedzialności karnej. To oburzające. Ale gdyby tylko tym był Kościół, może już dawno bym się poddał. A jednak nie zamierzam go porzucić.
Archiwa tagu: społeczeństwo
Potrafię krzywdzić. Ale nie muszę
Uwaga, bo będzie być może połączenie infantylizmu i banału. Myślę jednak, że to akurat ważne.


