Archiwa tagu: refleksja

Panie, jeśli masz przyjść powtórnie, to najlepiej w Boże Narodzenie, albo może dzień po

Totalnie nie czuję ,,magii” świąt, klimatu ,,tych dni”. Pogoda jest w tym adwencie jak w Wielkim Poście, czyli tak już post-zimowo. Może to wina pogody, może to natłok obowiązków w pracy. Chyba przede wszystkim nie czuję tego, że nadchodzi Boże Narodzenie. Jest po prostu tak zwyczajnie.

Czytaj dalej Panie, jeśli masz przyjść powtórnie, to najlepiej w Boże Narodzenie, albo może dzień po

Gdy świat się kończy, gdy moje serce krzyczy, daj mi ciszę, bo jestem grzesznikiem największym ze wszystkich

 

,,Nie ma o czym pisać, skończyło się/Nie ma murów by walić w nie, upartym swym łbem/Nie ma murów by pisać, trującą treść /I nie ma o czym pisać, bo skończyły się /skończyły się /czasy (…)” śpiewał Grzegorz Ciechowski w utworze Koniec czasów. Myślę ostatnio o pewnym końcu – nie o Słońcu, które gaśnie w oceanie, nie o trzęsieniu ziemi albo smogu, który nas wytruje.

Czytaj dalej Gdy świat się kończy, gdy moje serce krzyczy, daj mi ciszę, bo jestem grzesznikiem największym ze wszystkich